poniedziałek, 29 marca 2010

Brent Weeks: Na krawędzi cienia.

wydawnictwo: MAG 2010
tytuł oryginału: Shadow’s Edge
język oryginału: angielski
2 tom cyklu Nocny Anioł
oprawa miękka
ilość stron: 576
gatunek: fantasy
moja ocena: 5/6


Świetna kontynuacja pierwszego tomu. Akcja się komplikuje, Kylar staje przed nowymi problemami, musi dokonać wyboru drogi życiowej. Czy chce być nadal siepaczem, czy woli spokojne życie u boku Elene? Okazuje się jednak, że tak naprawdę jest znacznie ważniejszą postacią, niż mu się wydaje i nie dane mu będzie zaznać szczęścia prywatnego. Nie ma żadnego wyboru. Musi zrobić te straszne rzeczy, o które proszą go przyjaciele. Tylko on może to uczynić, tylko on ma moc, tylko on jest w stanie potem poradzić sobie z konsekwencjami. A w królestwie dzieje się coraz gorzej, najeźdźcy się zadomowili i tylko Kylar jest w stanie cokolwiek zrobić. Tylko on ma moc.

Ta powieść daje do myślenia. Zastanawiałam się, czy warto być kimś "wielkim", nietuzinkowym, od kogo zależą losy świata? Przecież ci ludzie często nie mają swojego życia. I znowu pod pozorem historii fantasy autor pokazuje ludziom, że życie nie jest takie proste jak byśmy chcieli. Człowiek chciałby wszystko - szczęście, pieniądze, spokój, rozrywki, podróże. Niestety, w życiu nie ma tak łatwo. Codziennie musimy dokonywać wyborów. Codziennie borykamy się z własnymi myślami, wątpliwościami, marzeniami. Tutaj jest poruszony jeszcze jeden aspekt sprawy: czy można wybrać drogę szczęścia osobistego, gdy od tego będzie zależało życie bardzo wielu ludzi? Czy Kylarowi wolno nic nie robić? Jak będzie mógł dalej z tym żyć?
Bardzo dobra książka, świetnie się ją czyta, właściwie nie można się oderwać. Szkoda tylko, że jest w niej aż tyle literówek, to naprawdę przeszkadza w odbiorze. Niestety, nie sposób tego pominąć, zwłaszcza przy tak dobrej treści.

2 komentarze:

  1. O tak, człowiek dużo by chciał, a właściwie nie zastanawia się na konsekwencjami tego, co robi. Nie skupia się na tym, że musi podejmować decyzje, które wrócą i będę odbijać się na dalszym życiu/losie. Przecież poco o tym myśleć. No przecież.
    Co do książki, niesie dobre przesłanie. Oj, dopiszę sobie do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że warto. Teraz czekam na 3 tom, bo tam trzeba wiele powyjaśniać.

    OdpowiedzUsuń

Od 23 marca 2012 wyrzucam komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę.
Usuwam też WSZYSTKIE ANONIMOWE komentarze, te pozytywne też.
Zachęcam do klikania w ankietkę pod postem.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy wyraźnie obraźliwych. Bez zbędnych dyskusji.

może przeczytasz i to?

Related Posts with Thumbnails