tytuł oryginału: The Winter King
język oryginału: angielski
1 tom cyklu The Warlord Chronicles
oprawa miękka ze skrzydełkami
ilość stron: 560
ocena ogólna: 5,5/6
ocena wciągnięcia: 5,5/6
Książka traktuje o królu Arturze i jego czasach. Niedawno czytałam "Mgły Avalonu" i ucieszyłam się, że będę mogła porównać dwie wersje tej legendy. Przyznaję, że wersja Cornwella mnie bardziej przekonuje. Mniej w niej mistycyzmu i magii, więcej rzetelnego przedstawiania tamtych czasów. Czarownicy plują i zaklinają, odczyniają uroki, zabijają ptactwo, zwierzęta i ludzi, żeby powróżyć z ich wnętrzności.
Bardziej prawdopodobne jest to, że wojownicy wtedy chodzili w skórach, walczyli włóczniami, mieczami posługiwali się w wyjątkowych okolicznościach.
Bardziej prawdopodobne jest to, że wojownicy wtedy chodzili w skórach, walczyli włóczniami, mieczami posługiwali się w wyjątkowych okolicznościach.
Sam Artur jawi się w tej powieści jako człowiek żądny władzy, ale przede wszystkim sprawiedliwości. W tej powieści również szaleje z miłości, ale nie do własnej siostry, tylko do Ginewry, dla której zrywa bardzo dobry sojusz. Przez jego miłość kraj pogrąża się w wojnie.
Ginewra dla odmiany to nie pobożna i cnotliwa dama, tylko przebiegła kobieta, która z wyrachowaniem wykorzystuje uczucie Artura i walczy z chrześcijańskim biskupem. I taki obraz Ginewry wydaje mi się bardziej prawdopodobny.
Lancelot ukazany został zupełnie inaczej, niż w "Mgłach Avalonu". To próżny fircyk, tchórz i kobieciarz. Jego matka zadbała o to, żeby bardowie sławili go w pieśniach i stąd krążące na jego temat legendy.
Książka jest świetna, napisana bardzo obrazowym językiem, czyta się jednym tchem.
Czekam z niecierpliwością na drugi tom.

Narobiłaś mi wielkiej ochoty na obydwie pozycje! Po powrocie do Polski muszę zrobić poszukiwanie w bibliotece, bo "Mgły Avalonu" na Allegro pojawiają się za minimum 50 zł! :/ Mam nadzieję, że chociaż jedną z tych dwóch książek znajdę w bibliotece.
OdpowiedzUsuńChcę wakacje!!! :)
OdpowiedzUsuńChcę mieć te wszystkie książki, które przez Ciebie wpisałam na listę :) I chcę je czytać i błogo leniuchować, tak dużo wymagam :D?
Enga - ja właśnie wygrzebałam z bibliotecznego archiwum, bo ceny na allegro mnie powaliły:)
OdpowiedzUsuńTucha - ja też chcę wakacje!
Bardzo się cieszę,że spodobała Ci sie książka. Pamiętam moje zaczytanie. Cornwell ma świetne pióro. Teraz mam 3 jego książki - cykl o Graalu i "Pieśń łuków.Azincourt" i czekam, by mieć wiecej czasu i mniej upału. W takim porażającym goracu i duchocie nie potrafię myśleć...
OdpowiedzUsuńHistoria, historii nie równa. Bardzo chętnie pod nią sięgnę, dla porównania punktu widzenia historii. :)
OdpowiedzUsuńCoż brzmi ciekawie... Może, kiedyś... narazie nawet nie wrzucam do kolejki, tylko sobie ogwiazdkowałam w czytniku...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Seremity - masz czytnik, taki elektroniczny, co teraz reklamują? Zazdroszczę...
OdpowiedzUsuńNie wiem jaki reklamują ;) Ale jakiś mam (BeBook Plus - zbieram się do napisania o nim kilku słów, mam nadzieję, że w tym miesiącu się zbiorę)
OdpowiedzUsuńAle w poprzednim komentarzu chodziło mi o czytnik RSS, poprzed którego czytam blogi :)
A wogóle to zmianiłam zdanie i dodałam tę książkę do kolejki... Tylko zastanawiam się w jakim sensie piszesz, że czekasz na drugi tom...
Seremity - w takim sensie, że ma wyjść we wrześniu. To czekam.
OdpowiedzUsuńZnaczy rozumiem, że we wrześniu ma wyjść wznowienie... A w żadnych okolicznych bibliotekach nie ma? W katalogu znalazłam, że w Dobrym Mieście obecna, to może sobie wypożyczysz?
OdpowiedzUsuńA jakby jednak nie było (bo katalog sobie, a rzeczywistość sobie) to podaje 3 linki:
http://chomikuj.pl/chomcia88?fid=189500587
http://chomikuj.pl/ssaaggaa?fid=273766811
http://chomikuj.pl/CHRUMSZCZAK?fid=212354610
Seremity - dzięki za linki, ale nie korzystam z chomika. Jakoś mi nie pasuje, nie umiem się tam poruszać.
OdpowiedzUsuńAle i tak poczekam:)
Nie wiedziałam, że pani ma bloga. Dowiedziałam się przez całkowity przypadek ;-)
OdpowiedzUsuńSpodobały mi się recenzje i myślę, że będę czytać niektóre z tych książek.
Jako, że nie mam tutaj konta, zapisuję się jako Anonimowy, ale powiem kim jestem ;-)
Ewa Śniarowska.
P.S. Bardzo tęsknię za naszymi lekcjami .. ;)
Ewcia - dzięki Twoim słowom wierzę, że moja praca nie idzie na marne:)
OdpowiedzUsuńDziękuję.