niedziela, 20 listopada 2011

Kaznodzieja - Camilla Läckberg

wydawnictwo: Czarna Owca 2010
tytuł oryginału: Predikanten
2 tom cyklu Patrik Hedström
Czarna Seria wydawnictwa
oprawa miękka
liczba stron: 440




Bohaterów cyklu poznałam w te wakacje w powieści pt. Księżniczka z lodu.
Spodobał mi się tom pierwszy, a drugi utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że to będzie całkiem porządny cykl kryminalny. W pierwszym tomie trwała szwedzka mroźna zima. Teraz mamy środek upalnego lata. Gorące powietrze aż drży, bohaterom pot spływa po czołach, każdy się wachluje, a Erika jest w ostatnich tygodniach ciąży, cała spuchnięta czeka na rozwiązanie.
Intryga kryminalna jest dobra, zawikłana, zaskakuje, ale nie chcę jej tu opisywać. Kryminał, jaki jest, każdy widzi, kto chce, to sobie poczyta.
Mnie urzekła obyczajowa strona cyklu, czyli życie głównych bohaterów - Eriki, Patrika i ich rodzin z przyległościami.
Wyobraźcie sobie, że mieszkacie w miejscowości wypoczynkowej, gdzieś nad samym morzem, gdzie jesienią i zimą życia zamiera, za to w okresie letnim cała rodzina pragnie się z wami zobaczyć, stęsknili się wszyscy po prostu i muszą was zobaczyć. Takie nagłe poczucie bliskości rodzinnej ich ogarnia. To właśnie dzieje się u Eriki i Patrika. Erika uratowała przed sprzedażą stary duży dom po rodzicach, Patrik się do niej wprowadził i teraz koszty utrzymania nie są już takie mordercze - we dwoje łatwiej. Obrazki z wizyt kuzynów i pociotków spragnionych zacieśniania bliższych konatktów z rodziną w miejscowości wypoczynkowej w upalne lato - to jest właśnie to, co mi się podobało. Ponadto rodzina zapominała, że Erika jest w ciąży, że jej dom to nie pensjonat, a ona to nie obsługa hotelowa. A Erika jest uprzejma do obrzydliwości. Gdyby nie Patrik, to pewnie obsługiwałaby te rodzinki z wrzeszczącymi dzieciakami przez całe lato. Albo do porodu.
Mój ulubieniec komisarz Mellberg, trochę jakby zrobił się uprzejmy? Brakowało mi jego opryskliwości i trollowatości. No, ale jest nadzieja, że wróci do normy w tomie trzecim, za który mam zamiar niniejszym się zabrać.

Z pewnym rozbawieniem skonstatowałam, że książkę tę mogę włączyć do wyzwania Rosja w literaturze. Przecież Mellberg zamówił sobie narzeczoną z katalogu prosto z Rosji:) O, to był też niezły epizod. Polecam!

19 komentarze:

  1. Witam :-) Zgadzam się w 100% bardzo dobra książka! Ja mam już na półce Syrenkę, musi chwie poczekać na razie czytam Mumię Tess Gerritsen. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak,przeczytałam Kaznodzieję już jakiś czas temu,zachwyciła mnie podobnie jak kolejne tomy ,odbieram w środę Latarnika,a po przeczytaniu leci do Ciebie,chyba że już masz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Boena! Ja czekam na Ciebie, tak jak się umawiałyśmy, Ty nie rób jaj:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spoko,tak jak się umawiałyśmy Rówieśniczko

    OdpowiedzUsuń
  5. Lackberg pisze świetne książki, choć trzeba przyznać, że trochę babskie :) Pierwsze trzy tomy już czytałam, teraz zbieram kasę na zakup kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. JA jestem juz za po Ofiarze Losu. Miłego czytania kolejnych tomów

    OdpowiedzUsuń
  7. Boena - o, to fajnie:)

    Immora - bo ona jest babą, to jakie ma pisać? Męskie?:) Czy to wada?

    Agga - mam zamiar polecieć teraz ciurkiem cały cykl. Mam nadzieję, że Boena przeczyta w mairę szybko Latarnika, to będę miała całość. A tak w ogóle to ile tomów liczy sobie całość?

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne sa potem narzekania na ciezki los mlodej matki;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim przypadku to jest pomieszanie z poplątaniem, czytam Lackberg jak popadnie ( w zależności od dostępności w bibliotece), zaczęłam od części trzeciej, więc raz Erika jest już mamą, potem nie jest, by w końcu być w ciąży bliźniaczej. Ale jestem na dobrej drodze, przeczytałam część pierwszą, zakupiłam już drugą i wreszcie wyjdę na prostą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem że w Szwecji po Latarniku wyszedł jeszcze jeden tom. Czyli jak na razie 7

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi "Księżniczka z lodu" nie przypadła do gustu tak bardzo, ale nie będę skreślać tej autorki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam parę książek z tej serii. Podobały mi się - są dobrze napisane, fabuła wciąga. Ale wszystkie mają dokładnie te samą konstrukcję - czyli wątki z aktualnie prowadzonego sledztwa przeplatają się z historią sprzed lat. Dlatego nie radzę czytać wszystkich tomów pod rząd - wydaje mi się, że to najprostszy sposób, żeby się nimi "przesycić".

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mogę dziś komentować, coś tu się nie udaje, ale spróbuję - mam zamiar przeczytać ten cykl jednym tchem.
    Jeśli się przesycę, to przerwę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja wyjdę tradycyjnie na ignoranta, bo nie czytałem Lackberg, ale opis rodzinnej szarańczy musi być niezły:) Doskonale pamiętam takie akcje, tyle że to ja występowałem w charakterze szarańczy najeżdżającej mazurskich krewnych:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wysiliłeś się, kolego;)

    Latem dziękuję siłom przyrody, że nie mieszkam w miejscowości atrakcyjnej turystycznie. Nikt z rodziny nie odczuwa gwałtownej potrzby odwiedzenia mnie;)
    Chociaż na Warmii piękne jeziora posiadamy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Właściwie to mogłem napisać, że chętnie bym przeczytał, gdyby mnie kto uszczęśliwił egzemplarzykiem, ale w sumie to nie byłaby prawda, bo mam jeszcze parę zaległych Mankellów i nie będę się rozdrabniał:) Poza tym ja nie czytałem dzieciom szwedzkich kryminałów na lekcjach, więc nie mogłem Ci napisać takiej rozkosznej anegdotki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. No fakt, ubogi w doświadczenie jesteś. Zwłaszcza w doświadczenie z książkami;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie narzekam na swoje doświadczenia książkowe:P

    OdpowiedzUsuń

Od 23 marca 2012 wyrzucam komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę.
Usuwam też WSZYSTKIE ANONIMOWE komentarze, te pozytywne też.
Zachęcam do klikania w ankietkę pod postem.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy wyraźnie obraźliwych. Bez zbędnych dyskusji.

może przeczytasz i to?

Related Posts with Thumbnails