wtorek, 29 listopada 2011

Kufer pełen książek!

Pamiętacie, jak w październiku skakałam z radości, bo wygrałam kuferek książek? To była pierwsza nagroda w pierwszej edycji konkursu na najlepszy blog o książkach organizowany przez portal DużeKa. Zresztą nie omieszkałam wkleić banerka w zakładkach po prawej - będę się tym chwalić jeszcze długo, kto wie, czy nie do końca świata?

Otóż dziś kufer przyszedł. Co prawda pan od paczek nie zastał mnie w domu, bo pracuję i musiałam pojechać po kufer na pocztę, ale jest! Pojechałam i mam!
Proszę - tak wyglądała paczka po przyniesieniu jej do domu. Oczywiście wszystkie paczki, pudła i kartony muszą najpierw zostać obwąchane i odrapane przez Mecenasa. Inaczej się nie liczy. (Wszystkie zdjęcia można powiększyć, klikając na nie.)

Gdy już pokonałam taśmę klejącą i zdarłam papier, oczom moim ukazał się ten kufer, który wisiał na moim blogu! Tak, ten sam, a ja myślałam, że to była tylko fotka.
Zapraszam do fotorelacji!





Otworzyłam sezam...


Odsłona pierwsza
I oto po kolei zaczęłam wyjmować takie skarby:
Zbrodnia Stalina - o tej  książce już tu pisałam na wiosnę. Oddałam ją Michałowi, moderatorowi z lubimyczytac.pl Ten egzemplarz może podaruję spalonej bibliotece w Kobułtach? Jutro córka ma jechać z paczką ode mnie do Planety w Olsztynie, gdzie zbierają książki dla tej biblioteki.
Crimen, J. Hen - bardzo chciałam, żeby ta książka była w kuferku i oto jest! Już nie muszę bić Zacofanego w Lekturze, żeby mi ją oddał.
Odsłona druga
Nowe wydanie trzech pierwszych tomów Zwiadowców Johna Flanagana. Mój syn już posiada cały cykl w starszym wydaniu w miękkich okładkach. Więc te książki przeznaczę na nagrody w moim autorskim programie czytelniczym, który organizuję w swojej szkole - ale o tym napiszę kiedy indziej.


Odsłona trzecia
Nevermore. Kruk, K. Creagh - nie znam, ale przeczytam. 
Pomiędzy, T. Hudson - nie znam, ale przeczytam
Tożsamość anioła, L. H. Zelman - nie znam, ale przeczytam
Wszystkie trzy tytuły docelowo pójdą prawdopodobnie na nagrody w szkolnym programie czytelniczym.


Odsłona czwarta
Inne okręty, Romuald Pawlak - mam już w domu tę książkę, jeszcze nie wiem, co zrobię z drugim egzemplarzem, muszę pomyśleć. 
Duchy przeszłości, W. Webb - kryminał?

Odsłona piąta
Coco Chanel, legenda i życie, J. Picardie - raczej przeczytam, ale nie wiadomo, kiedy.
Wymyślanie wrogów i inne teksty okolicznościowe, U. Eco - perełka!


Odsłona szósta
Czas pokaże, J. Archer - pisarz, którego nie lubię. Dam mu szansę, a potem zobaczymy.
Dom jedwabny, A. Horowitz - nazwisko nie jest mi obce, ale nie bardzo wiem, z czym mi się kojarzy. Na okładce widnieje napis "Nowy Sherlock Holmes" - ja jestem ostrożna wobec takich zapowiedzi na wyrost. Zobaczymy.


Odsłona siódma
Na śmierć i życie, P. Robinson - niespodzianka, nie wiem, co o tym sądzić, trzeba przeczytać.
Spirala, P. McEuen - prawdopodobnie jakaś sensacja, a że ja lubię książki sensacyjne, na pewno przeczytam.
Pokonać kostuchę, J. Bazell - i znowu zapowiedź, która może wywołać we mnie raczej odruch odwrotny do zamierzonego, zdanie z okładki: "Skrzyżowanie Rodziny Soprano i dr. Hause'a". Nie oglądałam żadnego z tych seriali, więc nie robią na mnie żadnego wrażenia.


Odsłona ósma
Zanim dopadnie nas czas, J. Egan - Pilutzer 2011 - czyż może być kiepskie? Raczej daję tej książce ogromny kredyt zaufania, bo jednak Pulitzer robi wrażenie, na pewno większe w moich oczach, niż Nobel.
Reguła dziewiątek, T. Goodkind - jeszcze nie czytałam niczego tego autora, ale nazwisko robi wrażenie.


I oto widok z lotu ptaka:


Reasumując - w większości są to książki wydawnictwa Rebis, z którym nigdy nie współpracowałam, ale lubię ich książki. Nie umiem powiedzieć dlaczego, może dlatego, że są najczęściej dobre? 
Zabrakło mojego ukochanego Cornwella:( Mówiłam już o tym? O, to przepraszam... Żal mi tyłek ściska, bo ZWL dostał, a ja nie. Ale to nic! Dostałam zapas czytania na... hm... dwa miesiące? Jest ich razem 19. Oczywiście nie będę czytać ich wszystkich w pierwszej kolejności. Będę je sobie dobierać według uznania:)
Piękny kuferek, prawda?

68 komentarze:

  1. Cudowny wręcz :) Gratulacje jeszcze raz! Naprawdę świetna nagroda - wiele wartościowych książek tam widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O Matko boska! Cóż za przepiękny kufer z książkami! Robi wrażenie. Ciężki chociaż? ;)
    Zazdroszczę i gratuluję z całego serca. To już nie jest byle wygrana, to ogromne wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach... Zwiadowcy, jacy piękni tacy, mniam mniam :D A u mnie nawet w bibliotece nie ma, pff. Na "Zanim dopadnie nas czas" też się czaję :D. Całość pięknie się prezentuje, a sam kuferek jaki cudowny! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękności! I kufer, i książki, cudeńka :) Faaaajnie masz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczena mi opadła.
    Przepraszam, idę jej poszukać.


    NIE DO OPISANIA! WSPANIAŁE! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, jak się cieszę:) Uczta będzie trwać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję, Jezusiczku, to jest prawidziwy kufer! Pięknisty. Książki też, ale tym razem zachwyciłams się też opakowaniem

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuferek jest po prostu cudowny, zasłużyłaś na niego z pewnością!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tego wszystkiego najbardziej podoba mi się kufer, bo jest stylowy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! I zazdroszczę.. Tyle książek;o
    Bardzo chciałabym przeczytać "Pomiędzy" i "Nevermore". Zwiadowców już mam za sobą,uważam że pierwsze wydanie jest lepsze.
    Miłego czytania!;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Sam kufer jest cudowny:)! Przydałby mi się taki na.... cokolwiek. Pomysł - też rewelacja. Tylko interesujący jest dobór tytułów do kuferka, bo jak dla mnie to tylko biografia C.C. jest ciekawa;/
    Przyjemnych lektur - oooj będzie się czytało, będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie ciężko unieść taki kufer, ale przepiękny!
    "Nevermore" miło wspominam, a "Pomiędzy" lubię jako historię o duchach.
    Dużo wolnego czasu na czytanie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam kufer na targach, oblizałam się. Cudny i zasłużony. Spod choinki to chyba Cię nie wyciągną.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za-zdro-szczę!

    Tylko tyle jestem w stanie rzec :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Super nagroda - serdecznie gratuluję i życzę miłej lektury - zapowiada się nieżle - zatem Joasiu przyjemnego czytania i czekam na wrażenia

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana!
    Absolutnie nie dziwię się, że się cieszysz:)
    Pozostaje mi życzyć miłych chwil z książką w ręku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny, oj tak! Ogromnie gratuluję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje:).
    właśnie zerknęłam na Twój licznik, już za chwilę- ćwierć miliona odsłon!

    OdpowiedzUsuń
  19. Już poprzednio Ci napisałam, że kuferek jest super, nawet pusty. A pełen jeszcze bardziej fajny! Co z nim teraz zrobisz? Gratulacje po raz kolejny! Pozdrowienia - Moni

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekny, piękny i jeszcze raz PIĘKNY! Nie mam słów po prostu :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Totalnie szczękoopadająca skrzyneczka:) Napiszę coś więcej, jak się pozbieram... o ile się pozbieram;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jezusie, Maryjo i wszyscy święci!
    To się nazywa stosisko! Jak Ty przytargałaś ten mega kufer z poczty? ;)
    Gratuluję i nie będę udawała, że nie zazdroszczę, bo zazdroszczę jak cholera :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję, dziękuję, dziękuję:)

    Kufer jest bardzo ciężki. Nie przyniosłam go na piechotę, tylko pojechałam po niego samochodem, bo coś czułam, że będzie co dźwigać. Z samochodu do mieszkania przyniósł mi go syn.

    Jeszcze nie wiem, co będę w nim trzymać, na razie śpi w nim Mecenas, doskonale wtapia się w tło - jest czarny;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kufer rodem z filmów o piratach :) A do tego wypełniony PRAWDZIWYMI skarbami, zamiast bezużytecznym złotem :P
    Jest piękny!Serdeczne gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobra - Cornwella podeślę osobno, będzie równa dwudziestka!

    OdpowiedzUsuń
  26. Czyżbym użebrała???
    Hura!!!
    Trzymam za słowo, bo to jest ulubiony pisarz mój i mojego męża:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem co piękniejsze - kufer czy książki? bo obie te rzeczy robią wrażenie, wręcz powalają :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahaha, wiesz co? WIEDZIAŁAM, że na bank kot się dobierze do kuferka! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Niepotrzebnie się martwiłaś, kufer robi wrażenie :) Stosisko wielgachne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wielkie gratulacje.
    Wspaniały prezent.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kufer cudo, zawartość wzbudza we mnie nieco mniejszą zazdrość, bo ja raczej polskich autorów czytuję, więc niewiele dla siebie bym tam znalazła, ale frajda przy wydobywaniu skarbów z kufra - bezcenna!

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny! Aż mi zazdrość... ściska ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale Ci zazdroszczę!! Piękny kufer, piękne książki... Ehh. Muszę opuścić Twojego bloga na pewien czas, bo czuję, że zaczynam być zła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jaki piękny kufer koty zawsze wpakują się kartona/kufra nawet jeśli niepowinny się tam zmieścić ;)
    Gratuluje pięknych książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudny kuferek! Gratuluję i dziękuję za fotorelację. Oglądanie Twojej nagrody sprawiło mi niebywałą frajdę i zaraz idę pooglądać jeszcze troszkę :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. SUPER, kufer jest po prostu przepiękny, a książki wspaniałe:) Wielkie, wielkie gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z całego kuferka czytałam tylko dwie pozycje: "Pokonać Kostuchę" i "Regułę Dziewiątek". I o ile druga w małym stopniu przypadła mi do gustu, tak pierwsza to totalnie nie moja tematyka.
    Ale kuferek zasobny, zwłaszcza "Zwiadowców" zazdroszczę - mam ich w planach od dawna :)
    Gratuluję pięknej nagrody :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluję, prawdziwe SKARBY w tym kufrze i on sam robi wrażenie, ładna ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Skoro dostaniesz Cornwella, to ja z rana rozminuję podejścia do domu:P

    OdpowiedzUsuń
  40. gratuluję i zazdroszczę :)
    serdeczności

    a.r.reystone

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie opuszczajcie mojego bloga:)

    Dziękuję wszystkim za miłe słowa.

    ZWL - możesz zdjąć dechy z okien, zasypać wilcze doły i ogólnie rozbroić rodzinę. Rednacz obiecał dosłać Cornwella, nie pojadę do Ciebie w celach rabunkowych;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Srali muszki książki, ale kuferka zazdroszczę jak cholera :P

    OdpowiedzUsuń
  43. To dobrze, głupio byłoby siedzieć cały czas z palcem na spuście karabinu:P Niewygodnie, nie ma się jak podrapać, a i do roboty czasem mus pojechać:) Mam nadzieję, że poczta nie zgubi bezcennej przesyłki;P

    OdpowiedzUsuń
  44. Wspaniale! Ogrom gratulacji!:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Szaleństwo! Zazdroszczę tak wielu świetnych pozycji i życzę miłego czytania (choćby przez te 2 miesiące) :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Joasiu - gratulacje! Kuferek robi wrażenie :)
    A Dom Jedwabny powinien ci się spodobać, bo to kontynuacja przygód Sherlocka Holmesa - świetnie napisana !
    Miłego czytania !

    OdpowiedzUsuń
  47. Pomijając już samą zawartość, której Ci zaazdroszczę strasznie, sam kufer jest po prostu piękny:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja też chcę!!!! Taki kufer pod choinką-marzenie. Nie dosć,że sam kufer przecudowny to jeszcze książki świetne! Wszystkie bym przeczytała...

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten kufer jest przepiękny! Zachwycił mnie jeszcze bardziej niż książki. Stylizowany na stary... idealne wykończenie pokoju. Książki też apetycznie, ale jakbym mogła dostać sam kufer, to ucieszyłabym się równie mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zazdroszczę ksiązek a kufer jest przepiękny;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Zatkało mnie i nie wiem co powiedzieć. Palce mi też zablokowało i nie wiem co napisać ;) Gratuluję serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajny kuferek a i książeczki niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  53. Czytam Wasze komentarze z wypiekami na twarzy i jest mi niezmiernie miło:)
    Mówcie do mnie jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
  54. No, kochana, to jest coś, taka nagroda :) Fantastyczna.
    Też zazdroszczę, a co :) I książek, i opakowania. Kota nie, mam własnego.

    OdpowiedzUsuń
  55. gratuluję, zasłużona nagroda ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Należał Ci się i to bardzo :)
    Kuferek sam w sobie jest piękny.
    Wiele z tytułów nic mi nie mówi, czytaj więc i polecaj :)

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo proszę: jestem zachwycona samym kuferkiem i jego zawartością; choć to nie moje, a jednak cieszy:) Przyjemnej lektury życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Kufer wymiata:)
    Zawartość też niczego sobie - i to bardzo niczego sobie:)

    I tylko takie pytanie - dlaczego nie lubisz Archera???

    OdpowiedzUsuń
  59. I znowu - dziękuję za gratulacje i uznanie, dziękuję za pochwały kuferka - chociaż to już nie do mnie, tylko do Rednacza:)

    Odpowiadam Anek7 - kiedyś już gdzieś o tym pisałam. Próbowałam czytać jedną książkę Archera, ale tak mnie do siebie zraziła, że odgórnie stwierdziłam, że nie lubię Archera. Być może niesprawiedliwie. Dlatego teraz spróbuję tej nowej książki.
    Tamtą pierwszą był Kane i Abel. A nie podobała mi się nie dlatego, że fabuła była zła, bo losy obu mężczyzn wydały mi się bardzo ciekawe. Ale napisane było to stylem, którego nie cierpię. Czyli takie oddalenia i zbliżenia. Niektóre epizody życia opisane dokładnie, wręcz drobiazgowo, a po niektórych autor się prześliznął kwitując je jednym bądź dwoma zdaniami. Nie lubię czegoś takiego. Podobną rzecz zaobserwowałam u Rybałtowskiej. Nie lubię takiej nierównej narracji. Podobnie pisze Sheldon i też go nie lubię, właśnie za to. Chociaż fabuły przez nich wymyślane są ciekawe, to styl mnie odrzuca.

    OdpowiedzUsuń
  60. Kurcze, no co by nie mówić(pisać) zazdroszcze Ci, tak po ludzku, a raczej po "molemu"(jak mol książkowy molowi książkowemu)zazdroszczę Ci niesamowicie, takiej ilości super książek. Ale w pełni na nie zasłużyłaś. A kotowate cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Gratuluję i zazdroszczę;-)kufer jest podobny do tego ,który jest moja pamiątką rodzinną.
    miłego czytania. Gabriela

    OdpowiedzUsuń
  62. Fantastyczny kufer! Gratuluję i troszeczkę zazdroszczę, ale tak pozytywnie. :) Kuferek sam w sobie jest też cudny. Ach i tyle miłych godzin czytania przed Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  63. A L.H Zelman to przecież autorka z Olsztyna :-) Książka świetna, polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  64. Z Olsztyna? Hm... I tak nic mi to nie mówi. Książkę przeczytam. Kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu było spotkanie autorskie w Książnicy. A książka kierowana raczej do nieco młodszego czytelnika, choć starszemu też dobrze się czyta :-)

      Usuń

Od 23 marca 2012 wyrzucam komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę.
Usuwam też WSZYSTKIE ANONIMOWE komentarze, te pozytywne też.
Zachęcam do klikania w ankietkę pod postem.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy wyraźnie obraźliwych. Bez zbędnych dyskusji.

może przeczytasz i to?

Related Posts with Thumbnails