piątek, 18 listopada 2011

Powrót Cienia - Tad Williams

wydawnictwo: Rebis 2010
tytuł oryginału:  Shadowrise
język oryginału: angielski
3 tom cyklu Marchia Cienia
oprawa miękka
liczba stron: 616


Pod zamkiem Marchii Południowej żyją Funderlingowie (dość mocno przypominają Krasnoludy). Od wieków, od niepamiętnych czasów, strzegą Tajemnicy. Tylko najstarsi kapłani dostępują zaszczytu przekazania Tajemnicy. W trzecim tomie dowiadujemy się, o co chodzi z tą Tajemnicą. W tym tomie dowiadujemy się też, dlaego autarcha Xis, okrutny Sulepis, chce mieć u siebie w niewoli króla Olina Eddona, władcę Marchii Południowej. Oczywiście ma to związek z Tajemnicą. Dowiadujemy się też, dlaczego Barrick Eddon, syn Olina i brat bliźniak Briony, musi podążać przez Krainę Zmierzchu.

Wiele rzeczy się wyjaśniło, zaczynają się łączyć pewne wątki, ale jeszcze kilka otwartych spraw przed nami. Wiem, że czwarty tom jest ostatnim i wiem też, że już się ukazał, dlatego nie mogę doczekać się DDD (Dnia Darmowej Dostawy), bo wtedy zamówię sobie z Selkara czwarty tom tego cyklu.
Bo mimo że nie jest to lektura najłatwiejsza, to chcę wiedzieć, jak to się skończy. 
Dlaczego nie najłatwiejsza?
Otóż fragmenty opisujące przemierzanie Krainy Cienia napisane są takim stylem, jakby czytelnik też musiał, tak jak Barrick, mozolnie przedzierać się w jakiejś malignie, gdzie nie ma nadziei na dotarcie do celu, gdzie nie ma nocy ani dnia, gdzie wszystko spowite jest w jakiś szary całun. Według mnie to mistrzostwo w literaturze - spowodować, żeby czytelnik czuł to samo, co bohaterowie na kartach książki. Męczymy się w ciągłym zmierzchu z Barrickiem, czujemy przerażenie z Quinnitan, gdy musi ona uciekać przed psychopatycznym autarchą, czujemy wyczerpanie razem z Briony. 
Nie połyka się tej książki jednym tchem, a mimo to nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam czwarty tom. 
Myślę, że ten cykl przypadnie do gustu miłośnikom fantasy. Nie mogłam się oprzeć porównaniom z Martinem i podświadomie doszukiwałam się analogii, ale w sumie zupełnie niepotrzebnie. Mimo kilku podobieństw to są zupełnie inne cykle.

6 komentarze:

  1. A ja ciągle w drugim tomie tkwię... Mam mieszane odczucia, co do języka tego cyklu, bo rzeczywiście przez niektóre fragmenty brnie się jak przez zaspy śnieżne. Czytałam inny cykl Willamsa, "Pamięć, Smutek i Cierń" jakiś czas temu (znasz?) i w ogóle tego problemu nie miałam. Owszem opisów dużo, ale nie tak nużących. Na początku sądziłam, że może tłumaczenie kuleje, bo niektóre zdania są po prostu dziwaczne. Ale może rzeczywiście ten styl ma odzwierciedlać drogę przez mękę bohaterów? Sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. grendella - nie znam zadnej innej książki Williamsa, to było moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale uważam je za udane. Na pewno sięgnę po inne jego cykle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze polecam "Pamięć, Smutek i Cierń", chyba stosunkowo niedawno było wznowienie. Mi się też podoba to, co do tej pory przeczytałam, lubię szeroko zakrojoną akcję. Co nie zmienia faktu, że trochę momentami brnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @grendella - takie świetne wznowienie, że od daaaawna nie ma już pierwszej części w sklepach ;P

    A kiedy jest dzień darmowej dostawy w selkarze? bo też bym sobie chętnie skorzystała, a nie mogę nigdzie informacji znaleźć ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaję się na Tada Williamsa (zwłaszcza na ponoć rewelacyjny "Pamięć, smutek, cierń") i czaję, odkąd tylko był w Polsce kilka lat temu i co rusz inne rzeczy mi w ręce wpadają, a za jego książki zabrać się nie mogę, wstyd.
    Po Twojej recenzji stwierdzam, że muszę zintensyfikować działania w tym zakresie.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wezmę ten cykl przy okazji, na razie dałam się porwać innemu.

    DDD wypada 30 listopada, trzeba się rozejrzeć na ich stronie, znaczy DDD, jakie sklepy biorą w akcji udział. Ja w tamtym roku skorzystałam.

    OdpowiedzUsuń

Od 23 marca 2012 wyrzucam komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę.
Usuwam też WSZYSTKIE ANONIMOWE komentarze, te pozytywne też.
Zachęcam do klikania w ankietkę pod postem.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy wyraźnie obraźliwych. Bez zbędnych dyskusji.

może przeczytasz i to?

Related Posts with Thumbnails