sobota, 11 lutego 2012

Tygrysie Wzgórza - Sarita Mandanna

wydawnictwo: Otwarte 2011
plik MP3 22 godz.
czyta: Janusz Zadura
książka w miękkiej oprawie zawiera 473 strony

Z noty wydawcy:

Akcja Tygrysich Wzgórz rozgrywa się pod koniec XIX wieku w południowych Indiach. Nad brzegiem strumienia zjawiskowo piękna Dewi i jej przyjaciel Dewanna bawią się beztrosko. Są nierozłączni niczym ziarenka kardamonu. Kilka lat później Dewi poznaje Maću, sławnego pogromcę tygrysa. Ta chwila zmienia wszystko. Dziewczyna już wie, że nie pokocha nikogo innego. Kiedy w sercu Dewanny budzi się uczucie do Dewi, sprawy przybierają tragiczny obrót i przed słuchaczami audiobooka rozgrywają się dramatyczne losy bohaterów. Zapierające dech w piersiach opisy nieprzeniknionej dżungli, łagodnych wzgórz i plantacji kawy tworzą egzotyczne tło sagi o sile namiętności i przeznaczenia.

Czy rzeczywiście jest to opowieść zapierająca dech w piersiach? Tak!
Czy słusznym jest nazwanie tego utworu "Indyjskim Przeminęło z wiatrem" (zwróćcie uwagę na zdjęcie okładki)? Tak!



Na początku nie odpowiadał mi głos lektora i byłam bliska porzucenia książki. Naprawdę mało brakowało. Tym bardziej, że opisy przyrody czytane przez niego wydały mi się nudne. Ale postanowiłam sobie - nie, nie przerwę. Podobno świetna książka, nie pozwól, żeby ktoś ci zepsuł jej odbiór. Zacisnęłam zatem zęby. Po pewnym czasie przestałam słuchać głosu, przestałam zwracać uwagę na zbyt emfatyczne czytanie, jakieś piski i pochlipywania w męskim wydaniu, jakieś zaśpiewy i krzyki niby gromkim głosem (ja naprawdę wolę spokojne czytanie, niż próby odgrywania książki), a zaczęłam wsłuchiwać się w opowiadaną historię. Nagle przestało mieć znaczenie JAK czyta, a zaczęło być ważne, CO czyta lektor.
To była historia, która rozkwitała stopniowo, by po jakimś czasie wciągnąć czytelnika w swój niepowtarzalny klimat.
Biedna Dewi... I nie biedna dlatego, że podobnie jak Scarlett kochała innego, a nie męża, tylko biedna dlatego, że pozwoliła nienawiści zakorzenić się w sobie. Biedna, samotna, zgorzkniała Dewi. Tak to jest, gdy człowiek zamiast dostrzegać pozytywy, skupia się na rozpamiętywaniu i hodowaniu smutku, cierpienia, nienawiści. I po co? Żeby na koniec ujrzeć swoje życie - w jakim świetle? Biedny, samotny Dewanna, żyjący w wiecznym poczuciu winy, niewyobrażalnie skrzywdzony, cierpiący w milczeniu. Biedny Maću. Eh, jaka smutna opowieść.
Tak, nie ukrywam, spłakałam się okropnie nad moją robótką. Aż domownicy pytali - co ci jest? A ja słuchałam o Dewi i Dewannie, o ich synach, smutnej synowej.
Piękna, wzruszająca historia.
Oprócz tych wszystkich wzruszeń natury romantycznej, warto zwrócić uwagę na świat przedstawiony - Indie na przełomie wieków XIX i XX, Niemcy widziane oczami Hindusa w momencie, gdy do głosu zaczyna dochodzić ideologia Hitlera.
No piękne to było. Po prostu.

12 komentarze:

  1. Oj, jak się po Twojej recenzji cieszę, że książka czeka na półce! Bo inaczej musiałabym koniecznie sobie kupić! ;)

    Ciekawe, kiedy zdołam do niej dotrzeć. A nie, nie, ważne jest, że zdołam. Kropka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj, myślę, że się wzruszysz. Powtarzam - początek był dla mnie dość nudny, ale potem poleciało.

      Usuń
  2. Zaciekawiłaś ! Bo jakoś obchodziłam tą książkę z daleka, nie przemawiają do mnie bollywoodzkie klimaty - spróbuję. Lubię miłe rozczarowania :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bollywoodzkie klimaty? Mnie Bollywood kojarzy się z tańcem i śpiewem, wielkim miastem, z jakimś konfliktem rodzinnym z miłością w tle w stylu Romea i Julii, z jaskrawymi kolorami i hałasem. Przyznaję, że nie oglądałam jeszcze żadnego filmu z Bollywood, więc nie wiem, co krytykować, ale nie przywołują pozytywnych skojarzeń.
      Tygrysie Wzgórza nijak się do tego mają. Tam jest cisza, dużo zieleni przetykanej kolorami kwiatów i ptaków, dżungla, tygrysy, słonie, plantacja kawy.
      Jedyną punktem styczności może być chyba tylko kraj - Indie. No i niespełniona miłość.

      Usuń
  3. Mnie również ta książka przypadła do gustu, ale coś się nie mogę przekonać do audiobooków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto wybrać sobie jakąś książkę, którą bardzo chce się przeczytać, głos lubianego aktora i zacząć słuchać w skupieniu i z pozytywnym nastawieniem? Na początek dobrze jest się odizolować od rozmów, wybrać taki czas, kiedy wiesz na pewno, że nikt Ci nie przeszkodzi, nie zechce z Tobą rozmawiać. Po takich wprawkach można słuchać nawet przed grającym telewizorem.
      Ale to nie może być książka słuchana na zasadzie "e, ja nie wiem, czy to będzie dobre". Musisz bardzo jej pragnąć, wtedy będziesz chciała się skupić.

      Usuń
  4. Skuszę się na wersję książkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesze sie z takiej entuzjastycznej recenzji, bo niewiele takich czytalam, a mnie osobiscie ksiazka bardzo sie podobala, szczegolnie tlo obyczajowe i ciekawe zakonczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja byłam przekonana, że są same pozytywne, jakoś mi się utrwaliło, że wszyscy tę książkę chwalą:)

      Usuń
  6. Czytałam książkę, świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czytać, choć wstyd przyznać, wróciłam i przypomniałam to sobie całkiem niedawno. Właśnie szukałam wzruszającej historii miłosnej więc z przyjemnością przewertuję tę.

    OdpowiedzUsuń

Od 23 marca 2012 wyrzucam komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę.
Usuwam też WSZYSTKIE ANONIMOWE komentarze, te pozytywne też.
Zachęcam do klikania w ankietkę pod postem.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy wyraźnie obraźliwych. Bez zbędnych dyskusji.

może przeczytasz i to?

Related Posts with Thumbnails