język oryginału: polski
okładka miękka
liczba stron: 326
Z noty wydawcy:
Oryginalna powieść fantastyczno-obyczajowa z akcją w dzisiejszej Polsce. Wuj Franciszek, szalony wynalazca, tworzy maszynę do... kupna i sprzedaży czasu. Ci, którzy mają go za dużo mogą go sprzedać tym, którzy mają go za mało! Wynalazek rewolucjonizuje świat, chcą korzystać z niego wszyscy, biznesmeni i bezrobotni, starzy i młodzi. Czy przez to staną się szczęśliwsi? Błyskotliwie, ironicznie i z humorem o współczesnym, zwariowanym świecie i ludzkim życiu, które ma sens wyłącznie dzięki walce z przeciwnościami losu.
Oczywiście, że tylko audiobook! Kto oglądał Jachimka w telewizji, to wie. Brzydal przeokrutny - kwestia gustu, rozumiem, że niektórym może się podobać - pluje w mikrofon, krzyczy, miota się, macha rękami, operuje głosem po mistrzowsku. Zafascynowanego wzroku nie można oderwać.
Słuchając go czytającego własną książkę, skonstatowałam, że gdybym miała ją przeczytać oczami, to najprawdopodobniej nie zachwyciłaby mnie aż tak. Bo tego trzeba słuchać. Te wszystkie chrząknięcia, modulacje - piski, pogrubienie głosu, przeciąganie głosek - no mistrzostwo. Śmiałam się w głos!












