Blog też prowadzę dla przyjemności. Mojej.
Joanna Gołaszewska
mój adres :
jgolaszewska@gmail.com
Przyszłam na blogspot z mojego starego bloga z onetu. (aktualizacja z 16.12.2011 - pracowicie przenoszę stare wpisy z onetu, wszystko od 20 lipca 2009 i starsze to notki stamtąd)
Czytałam, odkąd pamiętam i czytać nie przestanę. Niezależnie od niczego.
Nie męczę się i nie kończę nudnych książek. Wiem, że każda książka znajdzie swojego czytelnika, nie muszę być nim ja.
Czytam prawie wszystko oprócz reportaży, książek podróżniczych, poradników, dziecięcych, realizmu magicznego i poezji. Nie cierpię "swobodnego strumienia świadomości" - dla mnie to bełkot naćpanego zająca w kapuście.
Blog prowadzę od 2006 roku na onecie, potem przeniosłam się tu. Robię to z potrzeby serca i z bardziej prozaicznego powodu też - zapisywanie książek i wrażeń po ich lekturze pozwala mi je zapamiętać.
Lubię słowa Zafona z "Gry anioła":
"Im mniej ktoś ma do powiedzenia, z tym większym nadęciem i bardziej zawile to mówi."
Jeśli ktoś zagląda tu w poszukiwaniu analiz literackich i obiektywnych opinii na temat książek, to się zawiedzie. Piszę prosto i nieobiektywnie. Staram się dbać o poprawność moich notek, staram się nie używać internetowej nowomody, ale jestem tylko człowiekiem. Czasami coś może mi się wymknąć.
Nie poczuwam się również do bycia wyrocznią i organem opiniotwórczym. Jeszcze raz powtarzam - mój blog jest nieobiektywny. Każdy ma swój rozum i wie, jakie książki chce kupować. Nie jestem odpowiedzialna za Twoje wybory!
10 praw czytelnika!
1. Prawo do nieczytania.
2. Prawo do opuszczania stron.
3. Prawo do niekończenia książki.
4. Prawo do czytania byle czego.
5. Prawo do czytania byle gdzie.
6. Prawo do czytania raz tego, raz owego.
7. Prawo do ponownego przeczytania.
8. Prawo do czytania na głos.
9. Prawo do niemówienia o lekturze.
10. Prawo do zatopienia się w lekturze, uznania świata fikcyjnego za realny.
DESIDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj, jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece, jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od Ciebie. Ciesz się zarówno swoimi osiągnięciami jak i planami.
Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech Ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.
Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla Ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy Ci to jest dla Ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki, jaki być powinien.
Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są Twoje pragnienia: w zgiełku ulicznym, w zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą.
Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.
0 komentarze:
Prześlij komentarz
Od 23 marca 2012 wyrzucam komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę.
Usuwam też WSZYSTKIE ANONIMOWE komentarze, te pozytywne też.
Zachęcam do klikania w ankietkę pod postem.
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy wyraźnie obraźliwych. Bez zbędnych dyskusji.